Archiwum 29 grudnia 2005


gru 29 2005 wczorajszy wieczór
Komentarze: 0
Z bałwana niestety nic nie wyszło, śnieg sie nie lepił troche szkoda :-(, no ale cóż... Mimo tego było sporo różnych atrakcji: robiliśmy orły na sniegu ( super zabawa ), rzucaliśmy sie śniegiem..(sypkim)a wokół nas fruwały takie maleńkie, iskrzące się drobinki. Gdy wróciłam do domu spojrzałam w lustro to sama wyglądałam jak bałwan :-D Potem była już tylko gorąca kąpiel, szkalnka herbaty i książka. Było mi tak dobrze. Czułam sie spokojna, daleka od wszelkich problemów ( przynajmniej na ten wieczór ), zadowolona a może wręcz szczęśliwa - nie wiem. W każdym bądź razie byłam zrelaksowana - to na pewno. Każdemu polecam taką terapię, naprawdę robi dobrze ! A dzisiaj w planach spacer - niestety samotny i parę fotek. Może mi się uda zrobić jakieś fajne zdjecie - chociaż talentów w tej profesji zbytnich nie wykazuję, jednak spróbować można.
alturia : :